Posts Tagged ‘Kościół’
Jaki styl architektoniczny jest najpiękniejszy ?
Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa.
Na przestrzeni wieków budowano bowiem w wielu stylach architektonicznych. Ktoś powie przecież, że baśniowy zamek z czołówki filmów Walta Disneya, rzeczywiście jednak stojący w Niemczech, jest o niebo piękniejszy od surowo wyglądającego kościoła w stylu romańskim. Czy jednak jest tak rzeczywiście? Owszem, na przestrzeni wieków przeszliśmy, nie tylko w architekturze, od prostoty do wyrafinowania, od ubóstwa form do ich bogactwa. Jednak w każdej epoce budowniczy, architekci, starali się wyrazić w tworzonych przez siebie budowlach piękno swojej duszy i piękno otaczającego ich świata. W jednym czasie piękno przejawiało się w budowie jednej, prostej, ale niezwykle wytrzymałej wieży, w innym czasie tworzono wiele pięknych, baśniowo wyglądających wieżyczek. Powinniśmy więc szanować każdy doskonały wytwór ludzkich rąk, czy też stworzony w stylu romańskim i gotyckim, czy też w barokowym, renesansowym bądź klasycystycznym. Każdy bowiem jest piękny w swym wyrazie.
Budy, budki i kioski
Ponad dwadzieścia lat temu, gdy wyzwoliła się fala przedsiębiorczości obywateli naszego kraju, codziennym widokiem na ulicach miast były legendarne już łóżka polowe z towarem, czyli mobilne stoiska handlowe.
Z czasem standard handlu ulicznego podnosił się i łóżka zastąpiono budkami i budami. w niektórych miastach zostało tak do dziś. Przy wielkiej śródmiejskiej ulicy stoi, jakby nigdy nic szereg mniej lub bardziej odrapanych i obskurnych budek. Towar w nich oferowany jest po cenach przystępnych, to fakt, ale komfort zakupów żaden. O ile udało się uporządkować i ucywilizować miejskie targowiska, to budy i budki, pojedynczo i w skupiskach stanowią nadal plagę. Przed każdymi wyborami do samorządu miejskiego padają ze strony kandydatów obietnice podjęcia negocjacji z właścicielami bud w celu przeniesienia ich do jakiegoś estetyczniejszego lokalu. Po wyborach okazuje się nieodmiennie, że sprawa jest bardzo trudna, handlarze uparci, niechętni zmianom i budy pozostają tam, gdzie były i szpecą miasto coraz bardziej, bo przecież z roku na rok urody im nie przybywa.